Syrop z pędów sosny

Print Friendly

co roku się do niego zabieram i w końcu się udało 🙂

DSC_0493[1]222

Na co syrop z sosny? Cytując źródło:

SYROP Z SOSNY to naturalna substancja lecznicza. Stosując go profilaktycznie przez cały rok unikniesz obciążających organizm kuracji antybiotykowych. Młode pędy sosny do przygotowania syropu najlepiej zbierać w maju, a zawarte w nich sole mineralne, węglowodany i witamina C pomogą w leczeniu przeziębienia i nieżytu górnych dróg oddechowych. Czy wiesz, jak dawkować syrop z sosny?

Na jakie dolegliwości pomaga syrop z sosny? Gęsty i bardzo słodki syrop z sosny jako lekarstwo często stosowany jest przez nasze babcie. To specyfik, którego nie może zabraknąć przy leczeniu przeziębienia. Pachnący syrop działa wykrztuśnie i bakteriobójczo. Zalecany jest przy problemach z górnymi drogami oddechowymi i zapaleniu gardła. Zawarty w syropie olejek sosnowy udrożnia drogi oddechowe, ułatwiając oddychanie. Witamina C, węglowodany i sole mineralne wspomagają układ odpornościowy całego organizmu.

Dawkowanie syropu z sosny

Profilaktycznie: 1 łyżeczka z rana lub jako sok do wody albo dodatek do herbaty.

W czasie choroby:

  • dorośli 3-4 razy dziennie po jednej łyżeczce;
  • dzieci 3 razy dziennie po jednej łyżeczce.

źródło

Składniki:

pędy sosny (najlepsze podobno te około 10 cm, zbierane na początku maja)

cukier (1:1)

Wykonanie:

W sieci można znaleźć wiele wariantów przepisu. Zebrałam informacje i wybrałam ten, który wydawał mi się najwygodniejszy. Zebranych pędów nie myłam, gdyż przeczytałam, że to błąd. Oczyściłam je z brązowego meszku, pocięłam na kawałki i w słoju przełożyłam z cukrem. Proporcje 1:1 (np. 500 g pędów i 500 g cukru). Zakręcony słoik postawiłam w ciepłym i jasnym miejscu. Na zdjęciu słoik po kilku dniach – cukier zaczyna się rozpuszczać i wydzielił się jasny sok w kolorze wody. Słoik należy przechowywać w ten sposób od 4 do 6 tygodni – sok zciemnieje i będzie miał barwę herbacianą. Po tym czasie należy syrop przecedzić i przelać do buteleczek.

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

komentarzy 6

  1. Ag 17 maja 2015 at 10:56 Reply

    Na początku maja mówisz… To chyba spróbuję za rok;) i czekam z niecierpliwością na twoją opinię po kuracji 😉 Pozdrawiam!

    • Famke 17 maja 2015 at 12:13 Reply

      myślę, że jeszcze można spróbować – ja mój nastawiłam w zeszłym tygodniu.

  2. Karolina 19 maja 2015 at 16:43 Reply

    A jak odlejemy syrop ,pędy można zalac spirytusem,odstawic w ciemne miejsce i bedziemy miec pyszna nalewke na rozgrzanie po zimowych spacerach.

    • Famke 19 maja 2015 at 19:37 Reply

      o! i to jest myśl!

  3. Majana 3 czerwca 2015 at 18:56 Reply

    Mam chęć kiedyś zrobić, ale jakoś się nie składa.
    Piękne zdjęcie 🙂

    • Famke 7 czerwca 2015 at 15:31 Reply

      dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.