Szybkie brioszki śniadaniowe

Print Friendly

Te brioszki to poezja! Jak dobrze, że na nie trafilam w blogu Kasi Pokrojone doprawione. Jak dla mnie posiadają same zalety – przygotowuje się je szybko i łatwo co jest ważne w przypadku wypieków drożdżowych (które są moją wielką słabością). Te wyszły piękne – aromatyczne, pięknie wyrośnięte i rozpływające się w ustach – a ten smak (złamałam się i spróbowałam)! Polecam szczerze.

Cytuję za Kasią

Składniki:

8 szt – silikonowa forma na małe brioszki
(nieznacznie większe niż foremki muffinkowe)

190 g mąki (dałam typ 650)
20 g mleka
2 duże jajka
0,5 łyżeczki soli
15 g świeżych drożdży
40 g cukru
110 g dobrego miękkiego masła

Wykonanie:

Drożdże pokruszyć do kubka i utrzeć z 1 łyżeczką cukru. Dodać całe mleko i 1 łyżeczkę mąki i dobrze wymieszać. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 20 min.
Mąkę przesiać do miski, dodać jajka, sól i wyrośnięte drożdże i zmiksować aż powstanie gładka masa.
Powoli wsypywać cukier cały czas miksując, aż ciasto zacznie przypominać kulę (nie będzie takie gęste, żeby powstała zgrabna kula). Dodać masło pokrojone w kostkę i miksować tak długo, aż całe masło wmiesza się w ciasto i całość będzie gładka i błyszcząca.
Miskę przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie łyżką napełnić foremki prawie do pełna, każdą posmarować mlekiem i odstawić do wyrośnięcia na 30 min. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 190-200°C i piec brioszki około 15 min.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

komentarzy 5

  1. Majana 29 grudnia 2011 at 16:36 Reply

    Wyglądają bosko! Idealne na śniadanie, z dżemem. Mniam:)

  2. Klaudia 29 grudnia 2011 at 16:51 Reply

    pysznie się prezentują.

  3. DarkANGELika 29 grudnia 2011 at 20:40 Reply

    Smakowite;) Głodna akurat jestem i mogę tego nie przeżyć patrząc na te zdjęcia;)

  4. aga 29 grudnia 2011 at 21:08 Reply

    smakowicie wygladaja, wiec porywam i zajadam:)

  5. alucha 15 stycznia 2012 at 19:21 Reply

    Wyglądają cudnie! A BRIOSZKI kojarzą mi się głównie z „Dniem świra” – „brioszki czekoladowe mamunia ci kupiła” ;).
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.